Bobas lubi wybór to książka mówiąca o tym, jak przestawić niemowlaka z diety mlecznej na normalną. Tytuł książki w oryginale, jest jednocześnie nazwą całej metody: Baby-led Weaning, a znaczy tyle, co odstawienie od piersi kierowane przez dziecko. Polski tytuł: Bobas lubi wybór, choć zgrabny, nie oddaje istoty metody tak dobrze jak angielski.

Kilka słów o metodzie BLW

Jest ona rewolucyjna. Lub stara jak świat, w zależności od punktu widzenia. Bez tabelek, gramatur, wytycznych, że najpierw marchewka i ziemniaczek, kaszka na początku manna, a gryczana dopiero potem. Bazująca na rodzicielskim instynkcie i wyczuciu, spokoju i zaufaniu do dziecka.

Gdy dziecko zdradza oznaki gotowości do przyjmowania pokarmów stałych (szczegóły w książce), a dzieje się tak w okolicach 6 miesiąca jego życia, rozpoczynamy przygodę ze stałymi pokarmami. Tak, tak, przygodę. Nie użyłam tego słowa przypadkiem. Pierwsze kilka miesięcy to zazwyczaj tylko (i aż) poznawanie różnych faktur, konsystencji, kolorów, zapachów, doskonalenie chwytu pęsetowego, przeżuwania, rzucania, nauka działania grawitacji itp.itd. Zanim dziecko nauczy się, że to co oferujemy mu na tacce krzesełka do karmienia to pokarm, że to służy do napełniania brzuszka, minie trochę czasu. Ale spokojnie, do roku podstawą żywienia dziecka jest mleko matki lub mleko modyfikowane.

W BLW ważny jest również sam sposób karmienia. Od razu podajemy dziecku jedzenie w kawałkach np. na początek kilka różnych warzyw ugotowanych i pokrojonych tak, aby dziecko mogło je samo złapać i wsadzić do buzi. Dziecko karmi się samo, wybiera spośród zaproponowanych produktów to na co ma ochotę i je tyle ile chce. Nie ma etapów przejściowych – karmienia łyżeczką, papkami, papkami z grudkami. Łyżeczka i blender idą w odstawkę, dziecko zasiada do posiłku razem z innymi członkami rodziny, dostaje swoją porcję i je samo kierując się swoim instynktem. Po pewnym czasie, gdy jest na to gotowe, stopniowo zmniejsza ilość wypijanego mleka na rzecz pokarmów stałych i samo odstawia się od piersi (lub mleka modyfikowanego).

Książka

W książce oprócz zasad BLW, znajdziemy też trochę historii żywienia niemowląt, odpowiedzi na pojawiające się pytania – np.: A co jeśli dziecko się zakrztusi? , Co jeśli ma 9 miesięcy i nie je prawie nic? itp.; też podpowiedzi jak ogarnąć bałagan i jak zdrowo jeść.

Lektura jest całkiem przyjemna, choć po przeczytaniu jej czułam lekki niedosyt, bo chciałam więcej i więcej rad i szczegółów. Miejscami trochę mnie także irytowała, bo wydźwięk był jej taki, że BLW jest w 100% skuteczną metodą, nasze dziecko na pewno nie będzie niejadkiem a smakoszem zdrowej i różnorodnej kuchni. Wiadomo, że tak nie jest, bo sposób odżywiania naszych dzieci zależy również od wielu innych czynników, nie tylko od sposobu wprowadzania pokarmów stałych do diety w okresie niemowlęcym. Niemniej jednak BLW to metoda bardzo inspirująca a książka Bobas lubi wybór da nam na pewno podstawy.

Seria „Baby-led…”

Na koniec dodam, że duet Gill Rapley i Tracey Murkett są autorkami całej serii książek o „Baby-led…”:

  • Baby-led Weaning, Helping your baby to love good food, czyli Bobas lubi wybór.
  • The Baby-led Weaning Cookbook – Bobas lubi wybór. Książka kucharska.
  • Baby-led Breastfeeding – Po prostu piersią.
  • Baby-led Parenting – nie przetłumaczona jeszcze na polski.

Wszystkie ukazały się w wydawnictwie Mamania.